Miecław (Masław znad Warty) oraz inni zapomniani bohaterzy pogańscy

Widzenie w puszczy

Pojadę do puszczy i pod dębem stanę
Wbiję swój wzrok w jego wielką koronę
Ukłonię się, lecz nie padnę kolanem
Wyciągnę prawą dłoń, a nie ręce złożone
Pozdrowię Bogów w pierwszej kolejności
A zaraz potem Przodków swoich wspomnę
Przypomnę o swojej do Sławii lojalności
To jej poświęciłem swe serce niezłomne
Nie zapłaczę nad ojczyzną, lecz zacisnę zęby
W garść złapię źdźbło leśnego runa
I o pomoc poproszę wszechpotężne dęby
Niech szumem swym zbudzą już boga Peruna
Zawołam do dębów- wstańcie! Sławia kona
Pomóżcie mi walczyć tak, jak przed wiekami-
Wypowiem największych swych Bogów imiona
Niech wleją w me serce żar, tu pod dębami.
 Jestem już w puszczy, stanąłem pod dębem
I uczyniłem, co żem obiecał skrycie
Zazgrzytały gałęzie, jak ząb zgrzyta zębem
A w dębie ukazało się człowiecze życie.
W koronie zabłyszczało dębu wielkie oko
Zamruczał koroną też bardzo złowrogo
Po czym konary rozłożył szeroko
I rzekł- Dobrze żeś przybył z przestrogą-
-Bóg Perun nie śpi, on nigdy nie zasnął
Lecz w mym cieniu czeka na swoich wyznawców
Chętnie by dawno już w swych wrogów trzasnął
Lecz czekał na takich jak ty, Sławii zbawców.
Wiedz, że On teraz wysłuchał twych próśb
Zaraz rozbłyśnie wśród kraju ciemnoty
Dość już miał poniżania i gróźb
Od lat tysiąca ostrzył swoje groty.
I zaraz nimi On niewiernych ciśnie
A ciskał będzie gęsto, bez sumienia!
Aż z kłamców siłą wszystkie łzy wyciśnie
Pozostawiając im twarze z kamienia.
Twarze, które dębom odebrały
Ich świętość wielką, nieskalaną niczem
Twarze, które teraz od gromu zbielały
Zostaną martwym ołtarzem ze zniczem.
A dębów konary skruszą te ołtarze
Które krew piły i jadały ciało!
Na naszej ziemi tylko cztery twarze
Zostaną.
Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!

Dąb Poganin

Za:

http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/search/label/Mas%C5%82aw%20znad%20Warty

„Przyznam się, że dla mnie właśnie ostatnia zwrotka jest kwintesencją tego wiersza i – mam nadzieję – antycypacją tego dnia, kiedy dęby rozsadzą ołtarze Jahwe, przed którymi pito krew i jedzono ciało Joszue/Jezusa. Na miejsce obecnych ołtarzy Jahwe powrócą Perun, Świętowit, Swaróg…” Andrzej Szubert „Opolczyk”

Zapomniani bohaterowie Słowiańscy – Masław

Dosyć trudno jest odtworzyć rzeczywistą historię rządów syna Chrobrego, Mieszka II, okres rządów jego syna  Bolesława II, oraz historię państwa Masława – zaufanego sługi i przyjaciela Mieszka II.

Kłopoty z odtworzeniem tamtych wydarzeń są wielorakie.
Jednym z nich jest np. sprawa tłumaczeń pisanych przed wieloma wiekami w obcych językach kronik. Trzeba by samemu znać w stopniu doskonałym ówczesne języki (łącznie z idiomami i zwrotami oddającymi ducha ówczesnych czasów) aby mieć pewność, że owe kroniki odczytało się prawidłowo.

Kolejną trudnością jest to, że ówczesnymi kronikarzami byli  gorliwi chrześcijanie, którzy rzeczywistość naciągali do interesów ich przywleczonej znad Jordanu religii, uciekając się wręcz do fałszowania faktów. Choć w tym przypadku umiejętność “czytania pomiędzy wierszami” może być niezwykle pomocna. Jedynie faktów całkowicie przemilczanych przez wszystkie kroniki, nawet gdy były one doniosłe, nie odtworzymy już chyba nigdy.

Historia państwa Masława/Miecława wiąże się bezpośrednio z losami dwóch władców piastowskich: Mieszka II i jego syna Bolesława – wymazanego przez kronikarzy chrześcijańskich z naszej historii.
Już życiorys Mieszka II był przez nich fałszowany. O jego pierwszym małżeństwie zawartym zgodnie z tradycją pogańską kronikarze plemiennego Jahwe nie wspominają. Ani o tym, że Mieszko II, przeciwnie niż jego, ojciec był opiekunem prastarych wierzeń słowiańskich. Wprawdzie pod przymusem ojca ożenił się Mieszko na katolicką modłę z Niemką, ale zrobił to tylko po to, aby mieć prawo do dziedziczenia tronu.

Aby zrozumieć prawdę o Mieszku II należy zastanowić się nad jednym krótkim fragmentem z Wikipedii, która kłamliwie przedstawia Mieszka jako gorliwego chrześcijanina.
We fragmencie tym czytamy:

“Zorganizował dwa niszczycielskie najazdy na Saksonię w 1028 i 1030. Następnie prowadził wojny obronne przeciw Niemcom, Czechom i książętom Rusi Kijowskiej.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_II_Lambert
Cóż takiego zrobił Mieszko II, że jego kraj był atakowany przez trzech chrześcijańskich władców?
Mieszko II poprzez wspieranie prastarej wiary praojców cieszył się dużą popularnością i poparciem poddanych. To pozwoliło jemu na utrzymywanie dużej siły zbrojnej, dzięki której był w stanie zorganizować dwa zwieńczone sukcesem najazdy na Saksonię. Renesans pogańskiej wiary wspieranej przez Mieszka II spowodował wściekłość sąsiadów i najazdy na jego państwo ze strony chrześcijańskich Niemców, Czechów i Rusinów. Bunt pogański nie bez przyczyny wybuchł natychmiast po jego wymuszonej ucieczce z kraju. Doprowadził do niej sojusz niemiecko-rusiński, co dla polskiego króla oznaczało wojnę na dwa fronty. Dochodzili do tego wspierani przez cesarza bracia Mieszka – zdrajcy-kolaboranci – Bezprym i Otto, oraz jego żona Rycheza i wyrodny syn Kazimierz (którego jahwistyczna propaganda nazwała “Odnowicielem”). Tego było i  na Mieszka II za wiele.

Po jego wymuszonej ucieczce do Czech władzę w Polsce przejął młodszy brat Mieszka, Bezprym. Jego rządy wywołały otwarty bunt pogański. Poddani pamiętali Mieszka i jego ochronę prastarej wiary. Bezprym z nią walczył wzorem Chrobrego. Bezpryma zamordowano jako zdrajcę i renegata. “Wsławił się” on tym, że insygnia królewskie odesłał cesarzowi dobrowolnie czyniąc się jego wasalem.

Po śmierci Bezpryma Mieszko II wrócił z Czech do Polski. Początkowo ulegając naciskom cesarstwa zgodził się na podział państwa na trzy dzielnice, ale w ciągu roku zjednoczył ponownie wszystkie trzy dzielnice pod swoim berłem.
Po powrocie na tron Mieszko II popierał bunt pogański wymierzony przeciwko klerowi i możnowładcom, którym chrześcijaństwo dawało większe przywileje. Z tego powodu został on przez katolików podstępnie zamordowany. Nie można wykluczyć, że w spisku brała udział jego żona Rycheza. Planowała ona już wówczas osadzenie na tronie bezwolnego i skatoliczonego młodszego syna Mieszka II – Kazimierza.
Po śmierci Mieszka II na tronie zasiadł wbrew spiskowcom jego pierworodny syn Bolesław II. Ten – którego katoliccy kronikarze chcieli wymazać nam z naszej historii. Jego winą było tylko to, że otwarcie stanął on na czele pogańskiego buntu. Zamierzał odtworzyć królestwo na fundamencie pogańskiej wiary przodków.
http://interia360.pl/artykul/zapomniany-krol-polski,45188

W Polsce w czasach Bolesława II nadal istniała frakcja prokatolicka. Stanowił ją nadal obecny kler, wspierany zza granicy i spora część możnowładców – beneficjentów nowej wiary. Wcześniejszy bunt pogan przeobraził się za Bolesława II w narastającą wojnę domową – nasi pogańscy przodkowie walczyli z obcą im wiarą i jej obrońcami.
Ostatecznie do pomocy frakcji katolików i do stłumienia pogańskiego buntu ruszyły za sprawą knowań cesarza niemieckiego Czechy. Zrobiły to tym ochotniej i gorliwiej, gdyż w Czechach wciąż pamiętano o ich własnym buncie pogańskim. Sto lat wcześniej żona czeskiego króla Wratysława, Drahomira (Drogomiła) wraz z młodszym synem Bolesławem (dziwna zbieżność imion tych dwóch władców przeciwnych chrześcijaństwu) po śmierci męża odrzuciła obce chrześcijaństwo pragnąc reaktywować wiarę przodków. Jedynie zbrojna interwencja władców niemieckich sprawiły, że Czechy ponownie zostały skatoliczone.

A tak, na marginesie…
Czyż nie jest dziwne, że naszemu Bolesławowi II nadano przydomek “okrutny”?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Zapomniany
I taki sam przydomek nadano też czeskiemu Bolesławowi – “srogi” (lub “okrutny”).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_I_Okrutny

Tutaj znajdujemy pewien klucz do czytania kronik – jeśli katoliccy kronikarze kogoś nazywają “okrutnym” – to tylko dlatego, że opierał się on katoliczeniu. A “wielkimi”, “świętymi”, “błogosławionymi” (lub “odnowicielami”) nazywają gorliwców i fanatyków jahwizmu.

Dodatkowym argumentem na rzecz autentyczności istnienia Bolesława II jest nadany mu właśnie ten przydomek  – “okrutny”. Czyż fikcyjnej postaci nadawano by przydomki?

Bolesław II zginął w nieznanych okolicznościach. Został on najprawdopodobniej zamordowany podczas inwazji Czechów idących na pomoc “polskim” katolikom. Kraj został spustoszony i wyludniony. To ułatwiło powrót Kazimierzowi zdrajcy “Odnowicielowi”, który na czele niemieckich wojów wkroczył do opustoszałego i bezbronnego królestwa. Wspierały go wojska kijowskiego Jarosława “Mądrego” (a raczej “gorliwego”) toczącego wojny zaczepne z Masławem Mazowieckim.

I tutaj dochodzimy do Masława

O tym wielkim człowieku Wikipedia pisze bardzo króciutko i zwięźle – ledwo kilka zdań.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Miec%C5%82aw

Dużo obszerniejsze opisy dotyczące Masława są do znalezienia tutaj:
http://maslaw.org.pl/pl/o-nas/patron-stowarzyszenia
oraz tutaj:
http://www.poczet.com/mieclaw.htm

Ten pierwszy tekst nie jest wolny od przekłamań i propagandy, np., że do państwa Masława uciekali duchowni przed rebelią pogańską trwającą w pozostałych dzielnicach. A przecież na Mazowszu nie było rebelii pogańskiej tylko dlatego, że tam za sprawą Masława panowało pogaństwo. Tak więc “duchowni” raczej w pogańskim kraju schronienia by nie szukali. Za to b. trafnie ocenia tenże tekst walory Masława:

Po załamaniu się władzy centralnej opanował sytuację w powierzonej sobie dzielnicy, nie dopuścił do zamieszek, przyjmował uchodźców z ogarniętego pożogą kraju. Podczas jego rządów prowincja rozwijała się gospodarczo, rosła w siłę militarną i, jak można mniemać, rozwijała się kulturalnie – tu wszak znajdowali schronienie znający pismo zakonnicy uciekający przed pogromami w czasie reakcji pogańskiej. W sytuacji katastrofy państwa Masław stał się jedyną ostoją władzy, jedyną gwarancją bezpieczeństwa, zarówno społeczeństwa polskiego, jak i lenników jego dawnego królestwa. Był ze wszech miar utalentowanym człowiekiem i dobrym władcą.”

Kronikarze katoliccy przedstawiają Masława jako uzurpatora, który chciał założyć nową dynastię. Masław przede wszystkim chciał odbudować państwo na fundamencie świętej wiary praprzodków. Był wiernym i zaufanym sługą Mieszka II, za co otrzymał władzę na Mazowszu. Przeżył śmierć jego ukochanego króla Mieszka II. Przeżył śmierć syna  Mieszka – Bolesława II. A więc za jego życia zginęło dwóch prawych Piastów, którzy pragnęli powrotu do wiary ich przodków. Po ich śmierci na placu boju pozostali jedynie Piastowie – zdrajcy, którzy chcieli umocnić swą władzę służąc obcej i złowrogiej religii.
Masław po prostu nie miał innego wyjścia. Zresztą, starą słowiańską tradycją był wybór na czas wojny wodza. Masław był w tym czasie wodzem broniącym starodawnej tradycji i wiary.

Co wiemy pewnego o Masławie.

A więc, był wiernym sługą i przyjacielem Mieszka II. Podczas najazdu Czech zachował się rozsądnie nie dając się wciągnąć w wojnę z nimi. Pilnował porządku na Mazowszu powierzonym mu przez Mieszka.
Po przybyciu do Polski “Odnowiciela” Masław odmówił podporządkowania się zdrajcy i niemieckiemu wasalowi. Zmuszony był jednak walczyć na dwa fronty – z Piastem i z Rusinem. Odnowiciel sprzymierzył się bowiem ślepo z Jarosławem kijowskim, ożenił się z jego siostrą, nadal też wspierany był przez cesarza. A jednak państwo Masława utrzymało się kilka kolejnych lat. Gdy Jarosław “Mądry” zajęty był wojną z Bizancjum Masław kilkakrotnie zwyciężał w potyczkach zdrajcę “Odnowiciela”. Odnowiciel był tak wciągnięty w walki z Masławem, że nie stawiał się nawet na wezwania cesarza niemieckiego.
Masław miał świadomość tego, że sam, w pojedynkę pogańskiego Mazowsza nie obroni. Nie prowadził też agresywnej wojny przeciwko “Odnowicielowi”, wiedząc, że może ona sprowokować zarówno Niemców, Czechów jak i Ruś Kijowską do wspólnego ataku na jego państwo. Zamiast tego szukał on sojuszników u pogańskich Jaćwingów, Prusów, Litwinów, a nawet Pomorzan.
Niestety dyplomatyczne knowania cesarstwa sprawiły najprawdopodobniej, że Pomorzanie ostatecznie nie stanęli po stronie Mazowsza.

“W czerwcu 1046 Henryk III (już jako cesarz) gości na swym dworze Kazimierza, Brzetysława czeskiego i Siemomysła pomorskiego, by następnie pogodzić ze sobą skłóconych książąt. Być może działanie cesarza miało zapewnić Kazimierzowi neutralność księstwa pomorskiego (zachodniopomorskiego?) podczas planowanej rozprawy z Miecławem.”

http://www.poczet.com/mieclaw.htm

Do ostatecznej rozprawy z Masławem doszło w roku 1047. Zaatakowano go z dwóch stron. Koalicja wspieranego przez cesarza “Odnowiciela” i jego szwagra – Jarosława Mądrego kijowskiego pokonała wojska Masława. Sam Masław walczył do końca. Zginął podczas walk.

W tej historii na uwagę zasługuje też zaangażowanie Rusi Kijowskiej w zwalczaniu pogańskiej rebelii w Polsce. Powodem tego były narastające, lokalne bunty pogańskie na samej Ukrainie.

“Jednym z pierwszych powstań zapisanych przez kronikarza było wystąpienie wołchwów w Suzdalu w roku 1024: “Kiedy się dowiedział Jarosław o tych wołchwach, przyszedł do Suzdala i pojmał tych wołchwów, i jednych wygnał, drugich stracił”54.
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/16/slowianstwo-rodzima-wiara-ukrainska/

Tak więc Jarosław był żywotnie zainteresowany jak najszybszym stłumieniem potężnej rebelii pogańskiej w sąsiedniej Polsce i na Mazowszu. Po prostu obawiał się, aby ewentualny sukces tej rebelii nie przeniósł się do jego księstwa, strącając go z tronu.

W panteonie naszych narodowych bohaterów Masław, Bolesław II Zapomniany i Mieszko II powinni zajmować poczesne miejsce. Walczyli oni o Polskę Słowiańską, wierną tradycji przodków, wolną od obcej, złej, mściwej, zachłannej i niszczycielskiej religii przywleczonej do Polski znad Jordanu.

Zadają oni też kłam propagandzie katolickiej, jakoby Polacy od dnia chrztu Mieszka I stali się gorliwymi katolikami i że obcą wiarę przyjęli z radością i wdzięcznością. Polska została “nawrócona” brutalnym podbojem i siłą. Owymi “nawracaczami” byli zdrajca “Odnowiciel”, oraz wspierające go cesarstwo niemieckie i siłą “nawrócona” Ruś Kijowska.

W obronie świętej wiary naszych Praojców wielu naszych przodków w tamtych tragicznych czasach oddało życie.

O nich, o ich walce o naszą słowiańską tradycję, o naszą słowiańską Duszę i Ducha nie powinniśmy zapominać.

opolczyk

http://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/17/zapomniani-bohaterowie-slowianscy-maslaw/

Słowiańska historia Polski :
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/02/16/slowianska-historia-polski/
http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=37&t=624

null

  1. 2012-05-30 o 1:13 AM

    „Na słowiańskiej góry szczycie, Pod jasną nadziei gwiazdą, Zapisuję wróżby słowa: Wróci, wróci w stare gniazdo Stare prawo, stara mowa I natchnione Słowian życie.”- Roman Zmorski hmmm i powraca…

    http://bialczynski.wordpress.com/co-to-za-strony/klan/straznicy-wiary-slowianskiej-wiary-przyrodzoney/o-ii-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata-w-warszawie-andrzej-niemojewski-1864-1921-i-lech-niemojewski-1864-1952/roman-zmorski-1822-1867-straznik-wiary-przyrodzoney-slowian/

    Słowianin

    Lubię

  2. Dobrogost
    2012-07-17 o 11:14 PM

    W ciemności ogień płonie
    Budzą się dawni Bogowie
    I kazdy zdrajca narodu
    za swe winy odpowie

    Lubię

  3. 2012-08-10 o 9:25 PM

    Drogi Opolczyku. Świetny artykuł. Z jednym ale: w tym okresie nie było jeszcze katolicyzmu. Było po prostu chrześcijaństwo🙂

    Lubię

  4. Mezamir
    2012-08-12 o 11:37 AM

    Tych sekt i odłamów judaizmu jest tyle że głowa mała,katolicyzm to zbiorcze określenie ich wszystkich(Prawosławni,protestańci,adwentyści,anglikanie,świadkowie Jehowy itd).
    Każdy prawdziwszy od poprzedniego😀 wszyscy wiedzą lepiej a inni wiedzą jeszcze lepiej😀

    Lubię

  5. 2012-08-13 o 4:00 PM

    Goreją Wici

    Goreją wici w czas rokowy
    Dziś znów – jak przed tysiącem lat,
    Posłanie niosą Masławowe,
    I budzi się słowiański świat.
    Słowiańska czestna wiara nasza,
    My z tych co Lech, Siemowit, Krak,
    Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga znak.
    A człowiek miarą jest wszechrzeczy,
    Nic ponad naszą myśl i dłoń!
    Z klęczeństwa Polak się uleczy,
    Na zaćmę krzyża ma już broń.
    Odzyszcze Naród własną duszę
    I sobą znów zapragnie być,
    Koło historii drgnie – i ruszy,
    Bezdziejów gnuśnych zerwie nić.
    Życie człowieka – to zadanie,
    Spełnia się poprzez trud i znój.
    Dzieło – to twoje powołanie,
    Dzielnym niech będzie żywot twój!

    „Wiersz ten nie pretenduje do miana poezji, nie jest też to credo religijne. Jest wyrazem postawy Polaka wobec życia.” Antoni Wacyk

    Lubię

  6. Tomash
    2014-01-13 o 10:20 PM

    „Po jego wymuszonej ucieczce do Czech władzę w Polsce przejął młodszy brat Mieszka, Bezprym” – Bezprym był starszym bratem Mieszka, a nie młodszym.

    Bezprym: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5277

    Słowianin

    Lubię

  7. 2014-01-15 o 2:32 AM

    Na temat Bezpryma tak naprawdę nie wiemy nic pewnego – nawet nie znamy jego imienia. Także to, że był rzekomo najstarszym synem Chrobrego jest b. niepewne.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezprym
    Gdyby był rzeczywiście najstarszym synem Chrobrego, to powinien otrzymać imię dziadka (Mieszka I). Chrobry nie wiedział przy narodzinach Bezpryma, ile jeszcze będzie miał żon i ilu synów. Tak więc pierwszy męski potomek byłby szykowany do przejęcia władzy po Bolesławie.
    Zamęt z Bezprymem może brać się po prostu stąd, że „kronikarz” (chyba był to Thietmar), który jako pierwszy wspomniał o Bezprymie, nie dysponował żadnymi wiarygodnymi danymi o nim i je po prostu wymyślił (jahwiści często wypisywali bzdury i wymysły w ich „kronikach”). Lub pomylił się o ładnych kilka, a nawet kilkanaście lat, myląc np. Bezpryma z jakimś starszym od niego bastardem Chrobrego, spłodzonym z jakąkolwiek nałożnicą. A inni po nim powielali jego wymysły czy pomyłki.

    W moim przekonaniu Bezprym nie mógł być starszy od Mieszka II, gdyż w takim przypadku on nosiłby to imię.

    „Rygdag jako taki był nieistotny, istotny był margrabia Miśni Rygdag, a Miśnię stracił w czerwcu 984 r. na rzecz Bolesława czeskiego, który miał na zajęcie tejże marchii zgodę Henryka Kłótnika. Jak sądzę, Kłótnik zapłacił Miśnią za sojusz z Bolesławem czeskim i Mieszkiem I. Wiadomo, że obu władców słowiańskich poróżniła sprawa Małopolski i Śląska, zajętych gdzieś około 980 r. przez Mieszka. Aby zawrzeć przymierze z oboma, Kłótnik najpierw musiał doprowadzić do porozumienia między nimi. Okazja była jedna – w marcu 984 r. w Kwedlinburgu spotkali się Kłótnik, Bolesław i Mieszko. Wtedy zapewne zapadła decyzja, że Bolesław jako rekompensatę za Kraków i Wrocław dostanie Miśnię. Konsekwencją tego był spadek wartości małżeństwa z córką Rygdaga do zera. Sądzę zatem, że wiosną 984 r. Chrobry oddalił córkę Rygdaga i rozpoczął starania o Węgierkę. Tę z kolei uważam za córkę Koppanego. W 984 r. Koppany – zgodnie z węgierskim senioratem – był następcą Gejzy. Gdzieś koło 988 r. jednak Gejza zmienił zasady dziedziczenia tronu i na następcę wyznaczył swojego syna Stefana. W tym momencie również małżeństwo z córką Koppanego straciło sens i została wymieniona na Emnildę. (ciekawostka – Veszprem leżało chyba właśnie w dzielnicy Koppanego). Chrobry natomiast urodził się nie w 967, a w 965/966 r. jak wyraźnie wynika z jego Epitafium i pośrednio z Thietmara – urodził się, gdy Mieszko był poganinem. W 983 r. miał więc 17-18 lat, czyli w zupełności wiek wystarczający do zawarcia małżeństwa (tyle samo miał Krzywousty, gdy poślubił Zbysławę).”

    Słowianin

    Lubię

  1. 2012-07-17 o 3:42 PM
  2. 2013-06-22 o 3:08 AM
  3. 2014-03-20 o 12:21 PM

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: