Strona główna > Edukacja, Historia, Polityka, Religia, Seks, Słowianie, Uncategorized > Kochanki władców Polski … ( ten wpis będzie uaktualniany )

Kochanki władców Polski … ( ten wpis będzie uaktualniany )

Kochanki władców Polski – lista obejmuje znane kochanki władców Polski.

Większość małżeństw miało charakter czystko polityczny – rzadkością było, aby związki takie były szczęśliwe. Nieszczęśliwi władcy szukali pocieszenia w ramionach kochanek, lub nałożnic. Większość z nich w ogóle nie są nam znane – władcy bowiem ukrywali swoje towarzyszki (np. znana nam jest tylko jedna kochanka Jana Olbrachta, a z tego co wiemy miał ich wiele. Od XVII w. ściślej mówiąc od czasów Augusta II, niektóre z kochanek otrzymywały zaszczytne tytuły Metresy królewskiej. Wiele z nich miało też duży wpływ na politykę władcy np. Esterka, to dzięki niej Żydzi dostali przywileje od króla. Również hrabina Cosel miała wielki wpływ na Augusta Mocnego. Niewielu, bo tylko trzech władców (Władysław III Warneńczyk, Henryk III Walezy i Michał Korybut Wiśniowiecki) było homoseksualistami, ci dwaj ostatni byli ściślej mówiąc biseksualistami. Wyjątkiem był władca, który nie zaznał innej kobiety prócz żony – było ich niewielu.

Spis treści

Kochanki Piastów, Przemyślidów i Andegawenów

Już od czasów Mieszka I w Polsce istniała tradycja posiadać więcej niż jedną żonę (po chrzcie nałożnice, lub kochankę), sam książę posiadał ich prawdopodobnie siedem – jest najprawdopodobniej liczba symboliczna. Gall Anonim napisał w swej Kronice: Dotychczas jednak w takich pogrążonych był błędach pogaństwa, że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał.[1]

Pierwszą znaną nam kochanką (ściślej mówiąc nałożnicą) jest Przedsława Włodzimierzówna (zw. też Predysławą), córka Włodzimierza Wielkiego odmówiła ona ręki Bolesławowi Chrobremu, inaczej mówiąc odmówił jej brat Jarosław I Mądry, 18 sierpnia 1018 roku gdy Chrobry najechał na Kijów wziął ją niczym brankę. Jak podaje Gall Anonim wziął ją gwałtem tylko na jedną noc – nie miał więc z nią potomka. O tym wydarzeniu Thiemer iż jedną [ z sióstr Jarosława] dawniej sobie upatrzoną, ten stary wszetecznik Bolesław uprowadził bezwstydnie, zapominając o swej ślubnej małżonce. Istnieje hipoteza że Bolesław sprowadził z Rusi kochankę najprawdopodobniej chodzi o Włodzmierzównę, ponieważ Chrobry uprowadził ją wraz z jej macochą i dziewięcioma siostrami do Polski. Więcej się już do niej nie zbliżył. Dalsze losy ruskiej księżniczki są nieznane.

Kochankę o i mieniu Dobrawa miał Mieszko II, przez co popsuły się jego relacje małżeńskie, jak pisze Długosz: Mieszko oddając się hulankom i rozpuście zbezcześcił prawo małżeńskie i godność królewską, obcując z nałożnicami. Lecz gdy został przez Czechów z rozkazu Bolesław Rudego wykastrowany (a więc nie tylko za to, że Chrobry oślepił wuja Bolesława, Udarlyka lecz również maczała w tym palce Rycheza) odwróciła się od niego i kochanka. Wg legendy jeśli miałby istnieć legendarny władca syn Mieszka II tj. Bolesław Zapomniany to właśnie ów nieznana z imienia kochanka miała by być jego rodzicielką.

Obraz Jana Matejki. Na łożu król i Krystyna w tle bp Stanisław

Bolesław Śmiały, miał on za kochankę niejaką Krystynę. To w dużej mierze właśnie przez nią wdał się w spór ze biskupem Stanisławem (przyszłym świętym). Krystyna była to córka wojewody Wszebora, a żoną rycerza Mścisław. Mieli dzieci m.in. syna Krystyna (ur.1076r.). Została ona zamordowana przez poddanych Śmiałego, tego samego roku (być może i dnia) którego książę został wygnany z kraju tj.1079r. Romans księcia z wojewodzianką świetnie odzwierciedla film pt.: Bolesław Śmiały, gdzie rolę Krystyny wcieliła się Maria Ciesielska.

Podobnież Bolesław „gustował” też w świecie zwierząt i posądzany był o homoseksualizm, były to jedna wymysły prokościelnej opinii publicznej.

Nie lepiej poczynał też brat Bolesława, jego następca Władysław Herman. Prawdopodobnie owa nazywana przez Galla nałożnica była pierwszą żoną Władysława wywodzącą się z rodu Prawdziwców, a więc było to małżeństwo niedynastyczne. Z kobiety tej zrodził się Zbigniew. Władysław oddalił czy to żonę, czy kochankę zapewne przed 1080, gdy został księciem Polski, ożenił się wtedy z Judytą Przemyślidką (córką władcy Czech). Co stało się z matką Zbigniewa? Nie wiadomo, na pewno opuściła dwór książęcy, data śmierci jak i na rodzin nie są znane.

Kazimierz Sprawiedliwy bardzo lubił ucztować. Przeto podczas jednej uczty z okazji uroczystości św. Floriana (4 maja 1194r.) napił się napoju miłosnego podanego przez kobietę, która chcąc go do lubieżności i miłosnych z sobą związków pobudzić, skonał.

Miłosne przygody Władysława Laskonogiego (o czym piszę Jan Długosz pod 1229 rokiem, że jego poddani pogardzali nim z powodu „rozpusty i wszeteczeństw”) , a konkretnie ta ostatnia skończyła się dla niego samego tragicznie. Miała ona miejsce 3 listopada 1231, gdy sędziwy już książę, próbował zgwałcić niemiecką dziewkę, odniósł klęskę i już nigdy nie zaznał innej kobiety, gdyż ów Niemka zabiła go.

Jawny romans Bolesława Łysego z Zofią de Doren doprowadził do rozpadu nieudanego małżeństwa z Eufemią (która opuściła jego dwór pieszo). Owa Zofia Doren opuściła swego męża, aby współżyć z księciem. Dała mu nawet syna – Jarosława (urodzonego zapewne przed 1278), o którym wspomina „Kronika książąt polskich”. Nie jest wykluczone, iż Doren została trzecią żoną Bolesława.

Henryk Brodaty, Henryk Pobożny, czy Bolesław wstydliwy najprawdopodobniej nie mieli kochanek, a to za sprawą kościoła dominującego w życiu publicznym. A Henryk Probus i Leszek Cazrny byli impotentami.

Z licznych skandali znany był też Konrad mazowiecki.

Kochanka Wacława IIAgnieszka zrodziła mu dwoje dzieci, syn – Jan Volek i córka – Elżbieta.

Kazimierz III Wielki rachubę kochanek dawno stracił – jak trafnie zauważył Jasienica. Jednak tylko o kilku mamy trochę informacji.

Pierwszą jego ofiarą była Węgierka panna Klara, córka Felicjana Zacha. Nie była ona jednak kochanką, tylko została zgwałcona (podstępem zwabiona przez siostrę królewicza do sypialni, do której przyszedł Kazimierz). Po tym czynie jakiego dopuścił się król, tj. zhańbił ją, Elżbieta Łokietkówna straciła cztery palce stając w obronie Karola Roberta przed wściekłym ojcem Zachówny. Zemszczono się okrutnie za ten czyn ćwiartując możnowładcę, samej Klarze obcięto nos, wargi i ręce, obwożąc ją po kraju, wszyscy krewni do trzeciego stopnia zostali zabici, a powinowaci wypędzeni z kraju. Po 5 latach Klara zmarła. Postać Klary pojawia się w filmie pt. Kazimierz Wielki, gdzie w jej rolę wcieliła się Jolanta Zielińska.

Trzy lata po zajściu z Klarą, królewicz został koronowany na króla Polski, a jedenaście lat później ożenił się z Adelajda, ta okazała się bezpłodna była nieznośna, król nie kochał jej, ożenił się z nią tylko ze względów politycznych. W sześć lat po niefortunnych godach poznańskich ( w roku 1347) rozpoczął się (tak naprawdę) pierwszy romans Kazimierza, z piękna Polką o dziwnym imieniu Cudka (Cudna). Cudka była córką kasztelana sieciechowskiego Pełki, a żoną Niemierza z Gołczy herbu Mądrostka (człowieka bliskiego władcy, dworzanina i posła do Awinionu, który najprawdopodobniej o wszystkim wiedział i czerpał różne korzyści). Cudka dała Kazimierzowi trzech synów: Niemierza, Jana i Pełkę. Związek Kazimierza z Cudką trwał pięć lat (do roku 1352 tj. śmierci jej męża), po czym odeszła hojnie obdarowana przez króla. Postać Cudki pojawia się w filmie pt. Kazimierz Wielki, gdzie w jej rolę wcieliła się Zofia Saretok.

Następną znaną nam kochanką jest Esterka Małach, której historyczność jest kwestionowana do dziś trwają spory, czy była legendarną, czy też historyczną postacią. Żydówka, słynącej z wielkiej urody ukochana Kazimierza Wielkiego. Według Długosza to właśnie we wpływie Esterki należy doszukiwać się tak dobrej polityki króla względem polskich Żydów.

Któż w Polsce zna imiona żon Kazimierza Wielkiego, z wyjątkiem jednej może tylko – Litwinki Aldony? Niewielu za to znajdziemy takich, co nie słyszeli o słynnej kochance królewskiej – Żydówce Esterce. – piszę Paweł Jasienica w Polsce Piastów. Esterka zrodziła mu (o ile rzeczywiście istniała) troje dzieci, syna Abrachama Nowodwoskiego i dwie nieznane córki. Esterka była podobnież bardzo biegła w sztukach miłosnych, na wszystko zezwalała żona Kazimierza – Aldona, pewnego razu poprosiła jednak wikariusza Baryczkę, aby upomniał męża. Oburzyła do władcę i kazał go utopić w Wiśle. Ich romans trwał ok.1352 i prawdopodobnie zakończył się w 1356.

Siostrzeniec Kazimierza – Ludwig również miewał pokątne miłostki.

Kochanki Jagiellonów

Władysław Jagiełło jak i jego syn Kazimierz Jagiellończyk[2] stronili od pokątnych miłostek, nie były to jednak tak głośne skandale, jak w przypadku Władysława Warneńczyka, któremu klęskę bitwy pod Warną Jan Długosz tłumaczy skłonnością do męskich rozkoszy i haniebnych namiętności. I owa klęska chrześcijaństwa była konsekwencją, czynu którego dopuścił się król, tj. zamiast obmyślać taktyki bitwy, zabawiał się z paziem. I prawdopodobnie była to przyczyna dla której nie został kanonizowany.

Obraz Jana Matejki pt. „Nocne przygody Jana Olbrachta i Kalimacha”. Na obrazie widać jedną z kochanek Olbrachta.

Po klęsce bukowińskiej Jan Olbracht zaczął prowadzić hulaszczy tryb życia: alkohol, nocne bójki, no i kobiety – miał ich bardzo wiele (jak pisał Maciej z Miechowa na cielesną miłość był poniekąd natarczywy), znana nam jest tylko jedna. Była to mieszczka Wąsówna Być może to ona ukazana jest na obrazie Matejki pt. „Nocne przygody Jana Olbrachta i Kalimacha”. Od którejś z kochanek Jan zaraził się syfilisem.

Wielka miłość Zygmunta Starego – Katarzyna Telniczanka, urodziła Staremu troje dzieci: Jana, Reginę i Katarzynę. W 1512 Zygmunt żeni się z Barbarą, której udaje się już w 1513 osunąć Katarzynę. Król jednak jeszcze przed poślubieniem Barbary żeni ją z Andrzejem Kościelskim dzięki wpływom małżonki, mógł liczyć na dodatkowe awanse). Telniczanka nie była wierną żoną, zdradzała męża z Tomickim i Szydłowieckim. Chodziły plotki, iż urodzona w 1515 roku Beata była kolejnym dzieckiem Zygmunta i Katarzyny, która miała zostać poczęta, gdy to Zygmunt po śmierci pierwszej żony zaprosił dawną miłość na Wawel.

Ostatni Jagiellon jak i ostatni Piast rachubę kochanek dawno stracił. Swoje kochanki nazywał „sokołami”. W tajniki łożnicy wprowadziła go czterdziestoletnia (gdy rozpoczęli romans miała 38 lat – 1537). Diana di Cordona dwórka Bony (zresztą za wiedzą królowej). Wielu oskarża Dianę o zarażenie Zygmunta chorobą weneryczną. Z rozkazu matki Zygmunta opuściła dwór po ślubie Augusta z Elżbietą. Nie była to zapewne jedyna kochanka Zygmunta z kręgu dwórek matki. Romans Zygmunta i Diany został ukazany w serialu Królowa Bona, gdzie w jej rolę wcieliła się Monika Sołubianka.

Prócz Cordony za jedną z pierwszych kochanek należy uznać krakowską mieszczkę – Weissównę.

Nieszczęśliwy w małżeństwie z Habsurżanką za zgodą matki wyjeżdża na Litwę. Na początku października 1543 pojawił się w Geranojnach i podobno tam po raz pierwszy ujrzał wdowę po GasztołdzieBarbarę Radziwiłłówny i zakochał się w niej ( nie mały udział mieli w tym jej brat Mikołaj zw. Rudym, oraz brat stryjeczny Mikołaj zw. Czarnym, którzy to już w 1543 i niewykluczone, iż ich spotkanie było starannie zaplanowane przez Radziwiłłów, którzy podsunęli mu krewniaczkę – w niedalekiej przyszłości zyskali krocie i stali się budowniczymi potęgi Radziwiłłów). Od sierpnie 1545 zaczyna zalecać się do wdowy, a najpóźniej w 1546 zostali kochankami. Po przyjeździe żony do Wilna, Wielki Książę nadal regularnie spotykał się z ukochaną. A po śmierci małżonki, zaczął pokazywać się z nią publicznie, tańczył z nią na balach i zapraszał na wielodniowe polowania. Urządził dla niej nawet coś w rodzaju zoo, gdzie kazał sprowadzać różne zwierzęta od łabędzi po lwa. Nakazał też połączyć krytą galerią zamek wileński z sąsiadującymi ogrodami dworu Radziwiłłów i „począł do niej chodzić nocą (…), a bywał u niej często, i było słychać o tem po całej ziemi polskiej i litewskiej). W 1547 wzięli w tajemnicy ślub (podobnież pod naciskiem jej braci). Oburzyło to wszystkich Radziwiłłównie naliczono 38 kochanków (dobrego mniemania nie mieli o niej nawet krewni, choć chodziły też pogłoski o jej romansie z Czarnym) nazywano ją nawet magna meretrix Lithuaniae, jak pisał Stanisław Orzechowski różnych stanów i różnych profesji: senatorów, szlachciców, biednych i bogatych, mieszczan i wieśniaków, braci klasztornych i masztalerzy. co i tak nie odstraszyło Zygmunta. Latem okazało się, że Barbara jest w ciąży (niestety poraniła). Pokonując wiele przeszkód Zygmuntowi udaje się wprowadzić żon na tron wawelski. Niestety kilka miesięcy potem ciężko zachorowała i 8 maja 1551 zmarła. Na pewno umarła pierwsza, a zapewne i ostatnia wielka miłość Zygmunta. Miłość nad którą przełożył dobro racji stanu. Romans króla zafascynował wielu pisarzy jak i reżyserów, romans króla z poddaną został ukazany w filmie Barbara Radziwiłłówna, gdzie w jej rolę wcieliła się Jadwiga Smosarska, a także w serialu Królowa Bona i filmie Epitefium dla Barabry Radziwiłłówny, gdzie zagrała ją Anna Dymna.

Kolejne kochanki dobierał sobie głównie pod kątem podobieństwa do Barbary. Dostarczali mu ich pokojowiec Kniazik i piwniczy Jakub. Miał też kilka nałożnic m.in. Zdziadziankę.

Barbara Giżanka

W 1562 do chorego Zygmunta sprowadzono czarownice wśród nich była Zuzanna Orłowska. Jeden z anonimowych dworzaninów napisał króla napisał o niej takie słowa: Król Pan zmarły (…) nierządnie mieszkał, przez lat siedem z Zuzanną Orłowską Białogłową podobney urody, która była incertis generis to iest Bękartka iednego Kanonika Krakowskiego. – Ta iż była wpierw u Żalińskiego z Prus, który był na pstrym koniu jeździ, i ona była z troków wypadła, przez pewną iey zdradę i nie cnotę wzgardził ją Pan. Prawdopodobnie pochodziła z plebsu. Była oficjalną faworytą władcy przez siedem lat, aż do momentu gdy na zamku pojawiła się Giżanka. Wtedy Jagiellon odprawił kochankę. Podobnież bardzo mściła się na królu (oskarżano ją nawet o spowodowanie czaramitak śmierci króla w tak młodym wieku). Po śmierci króla wyszła za mąż za Mazura Bogatkę.

Jedna z nich Barbara Giżanka o mało nie została królować Polski. Była to mieszczka, bernardynka, bardzo podobne do Barbary. Dostała się do zamku za sprawą Mikołaja Mniszcha, który nakazał Żydowi (który dostarczał do klasztoru pożywienie) przywieźć ją. Ów Mniszech wraz z astrologami Proboszczowicem i Gradowskim oraz czarnoksiężnik Twardowskim urządzili seans spirytystyczny – nocą z 7 na 8 stycznia 1569 roku. Król ujrzawszy żonę (ucharakteryzowaną Giżankę) zemdlał. Po jakimś czasie Mniszech przedstawił Barbarę Zygmuntowi. Niedługo była mniszka zyskała takie wpływy, iż decydowała o obsadzaniu najważniejszych urzędów. Dużo wpływ na Giżankę mieli też jej matka, szwagier Szawłowski i Żyd Idzim (który zabrał ją z zakonu). Barbara powiła córeczkę i wmówiła królowi, iż to jego dziecko. Oburzeni tym co dzieje się na Wawelu możni postanowili zgładzić konkubinę króla. Ów szybko wyprawił ją jak i jej rodzinę na Podlasie i sam niedługo tam się wyprawił. Nie zdążył, 7 lipca 1572 roku w Knyszynie zmarł. Nim jeszcze agonia władcy dobiegła końca rodzina Giżanki zdołała zrabować całe królewskie mienie do tego stopnia, że – jak twierdził świadek owych wydarzeń – nie było nawet czym przykryć ciała ostatniego z Jagiellonów.

Jedna z dwórek Anny Jagiellonki również dołączyła do grona „sokołów”. Była to Anna (Hanna) Zajączkówna. Postać Anny pojawia się w powieści Józefa Kraszewskiego Infantka.

W 1589 umiera Barbara Giza córka warszawskiego kupca Jana, która również bywała w łożnicy Jagiellona.

Prócz wspomnianego syna narodzonego z Giżanki, Jagiellon miał prawdopodobnie i córkę, której matką była nijaka Relska.

Kochanki władców elekcyjnych

Kolejny gej na polskim tronie to Henryk Walezy. Ściślej mówiąc był biseseksualistą. Gdy został wybrany na króla Polski, rzadko pokazywał się publicznie. Po za tym oburzał szlachtę jego styl życia: kolczyki w uszach, pachnidła itp. Wielu Francuzów malowało twarze i nosiło biżuterie wo oświetlonych oknach Wawelu widać było, jak wieczorami zabawia się z nimi. Anna Jagiellonka musiała też znosić upokorzenia jakim było zabieranie ładniejszych dwórek, a do ślubu z królewną Walezjuszowi bynajmniej się nie spieszyło.

Wśród kochanek na szczególne uwagi zasługują matresy królewskie wśród nich wdowa Ludwiką de La Béraudiere du Rouhet, z którą Henryk zawiązał romans w 1556r.

Zaś od 1557 ze szlachcianką bretońską Renée de Rieux de Châteauneuf.

Najsłynniejszą była Maria de Clèves. Ich romans trwał od 1573, a zakończył się rok później śmiercią Marii. Król Francji pisał do niej listy, które podkreślał własną krwią. Matresa króla była żonata z księciem Conde, Walezjusz chciał rozwieść ją z mężem, lecz przedwczesna śmierć uniemożliwiła mu to.

W 1574 matresą Walezjusza zostaje Veronica Franco (1546 – 1591) (wenecka poetka i kurtyzana).

Oraz Marie van Kleef (1553 – 1574).

Stefan Batory dobre jadło przedkładał nad rozkosze łoża. Twierdził, iż amory to strata czasu. Najbardziej jednak oddawał się łowom. I tu właśnie przecząc własnym twierdzeniom rozpoczął romans z córką leśnika z Grodna, która powiła mu syna – Knebowskiego (który brał udział w wyprawie moskiewskiej). Oskarżano go też o liczne romanse, lecz były to raczej pomówienia. Istniała nawet wersja ojcostwa Dymitra Samozwańca.

Joanna Teresa Esterle (matresa Augusta II Mocnego)

Przypisy

  1. Gall Anonim, Kronika Polska, wyd.Zakład Narodowy im. Ossolińskich; str.17
  2. Maciej z Miechowa pisał, iż do miłostek był on skłonny.

Bibliografia

  • Paweł Jasienica, Polska Piastów, Kraków 2007, wyd. Proszyński i S-ka
  • Jacek Staszewski, August II Mocny, Wrocław 1998. (Cykl biograficzny Ossolineum).
  • Marek Urbański, Poczet królowych i żon władców polskich,Warszawa 2006, wyd. KDC, ISBN 8374043075
  • Praca zbiorowa, Tajemnice Dziejów Polski, wydawnictwo Publicat, Poznań 2007, ISBN 9788324514878
  • Jerzy Jankowski, Monarsze sekrety, wyd. Toporzeł-Wrocław, Wrocław 1995, ISBN 8385559124

Literatura dodatkowa

Zobacz też

Linki zewnętrzne

Rewizja historii – „Piastowie, czyli seks i przemoc”:

Słowiańska historia Polski:

Uwaga na fałszywych proroków słowiańszczyzny … :

  1. 2012-07-01 o 5:25 PM

    W związku z kochankami królów przypomnę krótki cytat z jednego z moich tekstów:

    Jeszcze słówko o Abrahamie, bo przypomniała mi się jego historia opisana w “natchnionym słowie bożym”. Uciekając przed głodem Abraham ze śliczną żonką Saraj udał się do Egiptu. Tam przedstawiał się jako jej brat. Sława jej urody dotarła do uszu faraona i ten wziął sobie Saraj za nałożnicę. Abrahamowi za stręczycielstwo własnej żony przypadły z łaski faraona (zadowolonego seksualnymi usługami Saraj) niewolnicy oraz stada owiec, bydła, osłów, wielbłądów. Gdy Abraham opuszczał Egipt z żonką, był zamożnym człowiekiem, posiadał “trzody, srebro i złoto” (Gen. 13, 2).
    Ciekawa była reakcja plemiennego Jahwe…
    Ukarał on nie za stręczycielstwo własną żonę Abrahama (jego zrobił bogaczem), nie puszczalską Saraj, a bogu ducha winnego faraona. Choć ten nie miał zielonego pojęcia, że jego seksualna zabawka jest mężatką. Mimo to, faraona i jego dom ukarał Jahwe ciężkimi plagami (Gen, 12, 17). A Abrahamowi i Saraj ich podstęp, cudzołóstwo i stręczycielstwo wynagrodził bogactwem.
    Pamiętny tej “abrahamicznej” metody podsuwania władcom własnych kobiet do łóżka zastanawiam się, w jakim stopniu na przywileje przyznane przez Kazimierza III Żydom wpływ miały jego żydowskie nałożnice.

    W związku z metodą “Abrahama” zastanawiam się też, jak to było z Bolesławem “Pobożnym” i jego Statutem Kaliskim? Czym zasłużyli sobie Żydzi na taką jego przychylność?

    Zastanawiam się ponadto, czym wkradli się Żydzi w łaski Mieszka III Starego, że zawiadywali nawet jego mennicą?
    Czyżby jego też wzięli na metodę “Abrahama”?

    http://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/28/old-world-order-stary-porzadek-swiata/

    Lubię

  2. 2012-07-02 o 12:00 AM

    Lubię

  3. 2012-08-26 o 2:00 AM

    Germańskie żony dla Słowian

    Jedną z głównych metod chrystianizacji (a właściwie podboju, połączonego z eksterminacją) Słowian, oprócz działalności misjonarskiej, „kanonu ekonomicznego” – dziesięciny, wywoływania buntów i zamieszek, były zawierane mariaże, a ściśle rzecz biorąc germańskie księżniczki dla słowiańskich władców.

    Małżeństwa były wtedy ważnym akcentem politycznym, zawierane wtedy, gdy owe „księżniczki” miały zaledwie kilka lat a sami małżonkowie do chwili ślubu (czasem jeszcze dłużej) nie widzieli się na oczy.

    Świetnie zorganizowany Drang nach Osten, kierowany przez biskupów, już od czasów Karola Wielkiego odpowiednio szkolił dziewczęta do roli małżonek słowiańskich książąt, a w zasadzie prał im umysły w szkołach zakonnych. Po ukończeniu takiej „szkoły” owe księżniczki były nie tylko fanatycznymi chrześcijankami, ślepo oddanymi kościelnym władzom (w tym stanie utrzymywał je zawsze nieodłączny osobisty spowiednik), ale często nawet wyzutymi z wszelkich zasad moralnych skrytobójczyniami, które potrafiły nie tylko zabijać własnych mężów (jak Petrysa, żona księcia połabskiego, Przybysława), ale nawet własne dzieci (jak nieznana z imienia żona księcia wielkomorawskiego, Rościsława).

    Podobno imię owej niesławnej księżniczki (żony Rościsława, która zabiła własne dzieci), jest znane jedynie biskupom Bawarii (przekazują je sobie w tajemnicy), i raz w roku odprawia się mszę wotywną za jej zbawienie … choć może to być jedynie brzydka legenda.

    Germańskie księżniczki odgrywały rolę służebną ale niezwykle ważną w procesie. Umożliwiały wprowadzenie na dany teren siatki administracji kościelnej, która z kolei uparcie dążyła do wprowadzenia dziesięciny, co często kończyło się (wskutek nieodłącznie z dziesięciną związanych oszustw) buntami. Wówczas taka księżniczka, która wcześniej starała się wychować swoje dzieci na równie jak ona fanatycznych chrześcijan, uciekała z nimi na swoje rdzenne tereny, skąd po pewnym czasie „następca tronu” wracał, zwykle na czele silnej drużyny niemieckiej. Oczywiście wiadomo, że taki książę, jeśli przybywał z niemieckimi wojskami, nie był raczej witany z otwartymi ramionami. Znowu kończyło się walkami, czasem atakiem jakiegoś wojowniczego sąsiada (jak po powrocie Kazimierza Odnowiciela, gdy zaatakowali Czesi), co zaprowadzało w kraju anarchię.

    Oczywiście od owego schematu często zdarzały się odstępstwa – a to władca miał już pierworodnego, którego należało w ten czy inny sposób „zneutralizować” a na tronie osadzić własne dzieci, czy też księżniczki próbowały same sprawować rządy lub chociaż współrządy. Owe metody szkolenia żon przejęli Habsburgowie, najlepszym przykładem są tu obie żony Zygmunta Augusta, Elżbieta i Katarzyna Habsburżanki, chore na epilepsję siostry, których bezpłodne małżeństwa skończyły z dynastią Jagiellonów.

    Kilka takich żon:

    Nieznana z imienia żona księcia Obodrytów Billuga (podobno siostra biskupa Wogana ze Starogardu). Zasłynęła zmieniając zadłużonych Obodrytów (zadłużenie wynikało z niemożności zapłaty dziesięciny Kościołowi) w niewolników i sprzedając ich do Rzeszy. Otruła swojego pasierba (prawdopodobnie syna Billuga z poprzedniego małżeństwa) Mścidruga i uciekła ze swoimi dziećmi na ziemie saskie. Za swe zasługi zażądała (podobno) uznania za męczennicę i odprawiania (przez wieki!) mszy dziękczynnych.

    Oda Dytrykówna – druga żona Mieszka I, pochodząca z Marchii Północnej, wychowanica klasztoru w Kalbe. Odegrała znaczącą rolę w powstaniu dokumentu Dagome iudex, w którym Mieszko I oddaje papieżowi kraj pod papieską opiekę. Owdowiała usiłowała wprowadzić na tron jedno ze swoich dzieci. Gdy to się nie udało, próbowała razem z Bolesławem Chrobrym sprawować współrządy. Była znienawidzona, dlatego wygnano ją z kraju razem z synami. Zmarła w klasztorze.

    Nieznana z imienia córka margrabiego z Miśni, Rydgaga – pierwsza żona Bolesława Chrobrego, oddalona natychmiast, jak tylko jej ojciec rozstał się z życiem.

    Rycheza – żona Mieszka II, pochodząca z Lotaryngii, wychowanica klasztoru w Kwedlinburgu. Urodziła Mieszkowi syna Kazimierza, który jednak przez ojca został wysłany do klasztoru. Mieszko najprawdopodobniej tron chciał zapewnić swojemu synowi z nieznaną Polką – sławnemu Bolesławowi Zapomnianemu (nie uznanemu przez Kościół. Jest to bardzo kontrowersyjna teza, warta większego wpisu). Rycheza została oddalona przez Mieszka. Jednak zdołała jakoś wrócić do kraju – wtedy książę Mieszko zmarł. Wyciągnęła Kazimierza (zwanego „Mnichem”) z klasztoru i opłaciła dyspensę od ślubów u papieża. Ukradła nawet dużą część skarbca i insygnia królewskie! Kazimierz oczywiście wrócił do kraju na czele wojsk niemieckich, jednak nie tańczył tak jak mu zagrali. Mimo korzystnego małżeństwa z siostrą kniazia Jarosława, Kazimierz musiał toczyć ciężkie walki o utrzymanie władzy, co dla kraju skończyło się fatalnie.

    Judyta Maria Salicka – żona Władysława Hermana, córka cesarza Henryka III, wdowa po królu węgierskim Salomonie. Zepsuta do cna intrygantka. Zdobyła ogromną władzę i robiła co mogła, by utrudnić objęcie władzy przez pierworodnego syna Zbigniewa. To właśnie pod tym pretekstem cesarz Henryk V najechał Polskę (Głogów).

    Salomea z Bergu – druga żona Bolesława II Krzywoustego, która usiłowała politycznie (poprzez korzystne dla swoich dzieci małżeństwa) nie dopuścić do objęcia tronu przez syna Bolesława Krzywoustego i jego pierwszej żony Zbysławy Kijowskiej, Władysława II (zwanego Wygnańcem). Sprawa skończyła się tradycyjnie – Władysław II trafił pod skrzydła króla Niemiec Konrada III, a na Polskę ruszyły dwie wyprawy w 1146 i 1157 roku.

    Sprawę „germańskich żon” dość dobrze opisuje Andrzej Michałek w „Słowianie Zachodni. Początki państwowości”.

    Za: http://ryuuk.salon24.pl/269306,germanskie-zony-dla-slowian

    Lubię

  4. 2012-10-17 o 5:00 PM

    „Średniowieczne małżeństwo nie musiało być zawierane w kościele i ksiądz nie był niezbędny – w Polsce jeszcze w XV w. służyła do tego karczma.
    Cudzołóstwo było przestępstwem, ale tolerowanym u mężczyzn – mogli cudzołożyć na przykład z wdowami, bo nie naruszali wówczas czyjejś własności.”

    „Bez względu na parszywe ‚źródło’ zawarta w nim treść jest istotna. Pokazuje ona jak daleko od ‚katolickiego’ ideału i i od katolickiej propagandy wyglądał ‚katolicyzm’ w Polsce 5 wieków po tzw. ‚chrzcie’ Mieszka.
    Informacja ta po prostu potwierdza to, o czym informujemy czytelników – przez długie wieki Polska była państwem de facto pogańskim, mimo bycia oficjalnie państwm katolickim.
    Wpływy tego żydzizmu na życie codzienne Polaków było przez wieki znikome. Katoliczenie szlachty rozpoczęło się na fali kontrreformacji w XVI w, a ‚lud’ skatoliczono (też nie do końca) dopiero na przełomie XIX-XX wieku.” Opolczyk

    Lubię

  5. 2013-10-15 o 1:10 PM

    Zygmunt August i Barbara Giżanka – Tadeusz Popiel

    Lubię

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: