Strona główna > Historia, Polityka, Uncategorized > Albin Siwak : BEZ STRACHU ! / Trwałe ślady – Nie mogłem dłużej milczeć !

Albin Siwak : BEZ STRACHU ! / Trwałe ślady – Nie mogłem dłużej milczeć !

Słowo wstępne do książki ” Bez Strachu „, autorstwa – Albina Siwaka [wydanie II, tom I, Wa-wa 2009] / ” BEZ STRACHU ” – WSTĘP [CZĘŚĆ I] ) / Rozdział XI ( Generał Zygmunt Berling ) / TOM I [CZĘŚĆ IV] Rozdział XIX ( W SEJMIE I W ŻYCIU ) / BEZ STRACHU – TOM II [CZĘŚĆ XV] Rozdział V ( Największa pralnia Kneset ) :

BEZ STRACHU – TOM II [CZĘŚĆ XVI] Rozdział VI ( Prezydenci o Żydach i Żydzi o sobie ) /

Czy Kaczyński , Sikorski , Gomułka … i inni żenili się z żydówkami dla antypolskiej kariery politycznej ? (Albin Siwak – nie mogłem dłużej milczeć ! )  :
Albin Siwak rozmawiał z Piotrem Jaroszewiczem ( przed jego zabójstwem ) i rozmowę tę opisał w swojej książce. Oto fragment tej rozmowy :

Kurtyna Milczenia

Polska Gazeta Narodowa, nr. 6/21, 2003 r.

fragment książki Albina Siwaka o tajemnicach Piotra Jaroszewicza

Moje pierwsze, bezpośrednie kontakty z Piotrem Jaroszewiczem miały miejsce w latach 70-tych. Gdy zostałem członkiem Biura Politycznego, to Piotr pierwszy złożył mi gratulacje i zaproponował spotkanie u niego w domu. Wiedziałem, że Jaruzelski nie lubił Jaroszewicza, bo często mówił o tym na posiedzeniu Biura. Obawiałem się więc, że będzie zły, gdy dowie się, że utrzymujemy dalszą znajomość. Mimo to, pojechałem do Piotra i długo rozmawialiśmy o wielu problemach. (…) Często przytaczał przykłady negatywnych postaw ludzi, którzy płaszczyli się przed nim, a jednocześnie knowali z Kanią i Jaruzelskim jak go zniszczyć.

W rozmowie ze mną kilka razy Piotr wracał do afery „Żelazo”. Mówił mi, a później napisał to na 245 stronie swojej książki pod tytułem „Przerywam milczenie”, że afera „Żelazo” była niemożliwa do zrealizowania bez wiedzy i zgody Stanisława Kani, który był wtedy szefem wywiadu MON i MSW. Piotra zdenerwowała też książka Kiszczaka w której napisał, że Milewski z afery „Żelazo” nie wziął ani grama złota. No słuchaj, -krzyczał Piotr, włączając magnetofon. Zdumiony usłyszałem swój własny głos, moich kolegów z Biura Politycznego i Kiszczaka, który mówił: „Milewski, sam swoją ręką kładł do papierowych toreb złoto oraz drogie kamienie, bez oceny ich wartości. Nikt tego nie ważył, tylko on swoją ręką wkładał do toreb. Następnie pisał na torbie nazwisko oficera i za dobrą służbę, sam te torby wręczał wąskiej grupie, bo około piętnastu osobom”. Najbardziej jednak zaskoczył mnie Piotr tymi taśmami z posiedzenia Biura oraz znajomością paru, dobrze chronionych tajemnicą faktów.

Albin Siwak

Gdy jednego dnia będąc u Piotra zaczęliśmy mówić o sytuacji w Polsce, a było to już po zmianie ustroju i formacja solidarnościowa robiła coraz większe głupstwa, Piotr sam zaczął mówić na ten temat tak: Ciekaw jestem, jak będą wyglądały gęby tych rzekomych bojowników o wolną Polskę, gdy w swojej książce napiszę, którzy z nich, od kogo i ile brali miesięcznie za dostarczanie nam informacji. Rozumiem, że prosty Naród wierzył w obietnice zmian na lepsze, ale cała ta plejada doradców, która mając pełne usta haseł o sprawiedliwości, jak sępy czuwała, kiedy skoczyć i złapać władzę. Piotrze, mówiłem mu, a kto uwierzy w to, co ty napiszesz? Przecież oni się wyprą i powiedzą, żeś na starość rozum postradał i jesteś chory. Wtedy w Piotra wstępował szatan, bo zrywał się i krzyczał: Pokażę Polakom kserokopie list płac wszystkich konfidentów, którzy pracowali dla MSW, a ostatecznie dla waszego Biura. Oni co miesiąc brali od 300-600 dolarów i na to ten cwany Milewski ma listy płac, na których są podpisy ludzi, którzy dziś są u szczytów władzy w Polsce. Piotrze, mówiłem mu, zastanów się, co chcesz zrobić. Po pierwsze podadzą cię do sądu… l tu Piotr zaraz przerywał mi i mówił: To dobrze, o to mi właśnie chodzi, ale oni nie są tacy głupi, żeby podać mnie do sądu, bo dopiero wtedy daliby mi możliwość publicznego powiedzenia tego, jak oszukiwali naród. Dlatego do sądu oni nie dopuszczą, przekonywał mnie Piotr, raczej coś innego mogą zmajstrować. No właśnie, podchwytywałem jego myśl, przecież uderzysz w grupę ludzi, którzy teraz trzymają w swym ręku całą władzę. Uderzysz też w aparat partyjny, a przynajmniej w jego część. Czy myślisz, że oni to puszczą bezkarnie? Poczekaj jeszcze parę lat i być może przyjdzie taki czas, że będą bardziej sprzyjające warunki do ujawnienia wielu spraw. Za kilka lat całkiem inaczej na to będą patrzeć Polacy i wtedy być może trafi to do ludzi. Teraz jednak tego nie rób, bo i klimat nieodpowiedni i ludzie nie we wszystko uwierzą. A ci, których nazwiska ujawnisz, nie puszczą ci tego płazem. Mimo tych rozmów, Piotr powziął już decyzję i powiedział: Mimo tego co mówisz, decyduję się napisać i opublikować! To była ostatnia moja z nim rozmowa i zanim zdążyłem ponownie go odwiedzić, został zamordowany. Oglądałem w telewizji znajome mi mieszkanie i meble. Słuchałem jak dziennikarze mówili, że nie było to morderstwo na tle rabunkowym, ale był to mord polityczny. Nie zginęły żadne cenne precjoza, zbiory numizmatyczne i pamiątki, których Jaroszewicze mieli dużo. Nie zginęły też polskie pieniądze. Zleceniodawcy nawet nie zadbali o stworzenie pozorów i wysłali bandytów w jednym tylko celu: Zabrać wszystko to, co mogło skompromitować ludzi, którzy brali pieniądze z afery „Żelazo” i zabrać materiały przygotowane do nowej książki, w której miały znaleźć się kserokopie list płac konfidentów. Pośrednim skutkiem tego mordu miało być skuteczne ostrzeżenie tych, którzy mogą coś na ten temat pisać lub mówić. Trzeba przyznać, cele zleceniodawców tego mordu zostały w całości osiągnięte i teraz nikt nie chce, mimo, że wielu posiada te materiały napisać lub mówić o tym.

Siwak: Trwałe ślady.
Wyd. „Żywe Kamienie”,
Toruń 2002. s. 309-314

Od Redakcji:
Publikujemy fragment książki byłego członka Biura Politycznego PZPR Albina Siwaka, który ujawnia fakty kompromitujące prominentów władz komunistycznych oraz kreujących się na patriotów działaczy „Solidarności”. Żeby zapobiec ujawnieniu materiałów obciążających tych ludzi z afery „Żelazo” posunęli się do dokonania ohydnej zbrodni, co sugeruje w swej książce A. Siwak. Ten mord dokonany na Piotrze Jaroszewiczu i jego żonie nie ma swego zakończenia procesem sądowym ujawniającym i skazującym sprawców zbrodni. Przekonująca wypowiedź w tej sprawie A. Siwaka prowadzi do wniosku, że ludzie sprawujący władzę w okresie tzw przemian ustrojowych niezależnie od tego czy byli rodowodu komunistycznego czy solidarnościowego mieli wspólną cechę; – osobiste korzyści ponad ideały nawet za cenę zbrodni. Nie może więc dziwić, że za ich sprawą dokonała się kompletna rujnacja państwa polskiego i największa zbrodnia jaką jest utrata suwerenności przez wepchnięcie Polski do Unii Europejskiej.

Old World Order – Stary Porządek Świata :
  1. 2012-07-24 o 3:00 PM

    Pieniądze Polskiego podatnika krążą pomiędzy potomkami Żydowskich okupantów i zamiast służyć Polakom napełniają kieszenie koczujących w Polsce azjatyckich złodziei.
    ———————————————————————————————————————
    Miliony na promocję, a na bieżące potrzeby nie ma

    Miasta, gminy i województwa prześcigają się ostatnio w pomysłach na promocję swoich regionów – donosi „Rzeczpospolita”.
    Problem w tym, że pieniądze z samorządowej kasy przeznaczane są na inicjatywy, które trudno uznać za udane. Przykładem takiego działania było postawienie tak zwanych „Uchofonów”, czyli wielkich interaktywnych rzeźb, z których wydobywały się różne ludowe dźwięki, mające promować Małopolskę. Na ten i podobne przykłady zwróciła już uwagę Najwyższa Izba Kontroli, która podkreśla, że publiczne środki są wydawane bez sprawdzania, czy przynosiły promocyjny efekt.
    Z wyliczeń Izby wynika, że najwięcej na promocję w zeszłym roku wydało Mazowsze – 10 milionów złotych, a najmniej Podkarpacie 1,2 miliona. NIK zwraca także uwagę, że z roku na rok środki, przeznaczane na promocję, są coraz większe. Rośnie też zadłużenie samorządów. Wielu z nich brakuje pieniędzy na bieżące potrzeby. Aż 135 gmin i miast przekroczyło już ustawowy pułap zadłużenia, czyli 60 proc. dochodów.
    IAR, PAP, kk

    Lubię

  2. 2012-08-16 o 1:18 AM

    Fragment książki : Albin Siwak – „Bez strachu” – tom II :
    Żagiew – Żydzi jako zdrajcy, mordercy i szmalcownicy

    Całość rozdziału XIV z książki „Bez strachu” – tom II Albina Siwaka :
    „O tym, kto jest Żydem, rozstrzygam ja”

    Rozdział XXII książki Albina Siwaka pt.: „Trwałe Ślady” :
    „Ja, robotnik budowlany, zwracam się do Was. Albin Siwak”

    Fragm. książki Albina Siwaka „Bez Strachu” – tom II – rozdział XXX :
    „Jak mucha do słonia – Albin Siwak”

    Zobacz też :

    Ciekawa opinia Albina Siwaka o Jaruzelskim

    Maciej Eckardt : Albin Siwak – nie mogłem dłużej milczeć!

    Słowianin

    Lubię

  3. 2012-11-24 o 1:30 AM

    Uwaga! Następujący fragment wypowiedzi i relacji (z wydarzenia, które onegdaj miało miejsce w Libii) Albina Siwaka uważam za niewiarygodny: “…nie mogliśmy patrzeć. Dwie panie – jedna z Bułgarii, druga z NRD – poroniły następnego dnia” – a nawet jeśli założyć, że tak rzeczywiście było (w co osobiście wątpię)… to należy zadać pytanie – co te ciężarne kobiety na tym “pokazie” w ogóle robiły – przecież to skrajnie nieodpowiedzialne i nielogiczne zachowanie!? Notabene nie ma w tym newsie nic o okolicznościach historyczno-politycznych w tym kraju.
    PS Temat Libii przewija się również przez znaczną część spotkania z Siwakiem w Rembertowie, gdzie m.in. dość krytycznie wypowiadał się on o Arabach i rozpaczał nad losem wyjeżdżających czy przebywających tam Polek (w czasach PRL-u)…
    Natomiast to jego twierdzenie a zarazem świadectwo (które odnosi się do czasów już powojennych w Polsce i dot. wsi Lutry na Warmii, gdzie będąc nastolatkiem, tymczasowo mieszkał i pracował z ojcem): „Na tych terenach działy się straszne rzeczy: gwałty, bandy mordowały ludność, ginęli moi przyjaciele, uczestniczyłem w pogrzebach.” – uważam za na tyle trudne i kontrowersyjne [zwłaszcza gwałty to złożony i bolesny temat – dodatkowo pojawił się on również we fragm. dyskusji podczas spotkania w Rembertowie (na drugim filmie), i pytania, na które Siwak udzielił szokującej odpowiedzi – ale dot. to okresu II w.ś.], iż przynajmniej powinno to zobowiązywać autora do jego doprecyzowania a jeszcze lepiej do wyjaśnienia przyczyn tego procederu swoim czytelnikom (i/lub słuchaczom).

    Lubię

  4. 2013-10-02 o 12:00 AM

    Sprawa Libii…

    Także uważam, że było skrajną nieodpowiedzialnością, aby kobiety w ciąży oglądały te egzekucje.
    Na temat samych egzekucji jestem innego zdania niż Albin Siwak. Przypominam, że w kwietniu 1986 bandycka USA na rozkaz Reagana zbombardowała Trypolis i Bengazi w Libii.
    http://en.wikipedia.org/wiki/1986_United_States_bombing_of_Libya
    O ile pamiętam, w wyniku nalotu zginęło wtedy ok. 60 osób, w tym ok 40 cywili.
    Aby Libię zbombardować, USA cynicznie oskarżała przywódcę Libii, Muammara Kaddafiego o wspieranie terroryzmu, podczas gdy za terrorem stała CIA i jego tajne armie w ramach operacji Gladio.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Gladio

    (Powyższy film nie oddaje w pełni terroryzmu Gladio ani wiodącej roli CIA w tym procederze, która finansowała i dozbrajała nawet niemiecki RAF czy włoskie „Czerwone brygady”).
    Libia znajdowała się wówczas także pod zmasowanym „ostrzałem” propagandowym żydo-zachodu. Nie dziwię się więc studentom broniącym ich kraju i ich przywódcy przed agresją USA, że tak gwałtownie reagowali przeciwko wewnętrznym przeciwnikom Kaddafiego, uznając ich za amerykańskie wtyki. Gdybym był wówczas w Libii jako Libijczyk, postępowałbym tak samo jak ci studenci.

    Odnośnie wypowiedzi “Na tych terenach działy się straszne rzeczy: gwałty, bandy mordowały ludność, ginęli moi przyjaciele, uczestniczyłem w pogrzebach.”

    Z kontekstu wynika, że chodzi o gwałty i mordy dokonywane na terenie Polski już po przejściu frontu. No cóż. Po wojnie rzeczywiście grasowały w Polsce różne bandy. Niektóre podszywały się pod AK czy NSZ.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/ogien-byl-bandyta-0
    Choć byli to zwykli grasanci, którzy rabowali i mordowali.
    Może nadal działały też bandy podobne do tych z Naliboków czy Koniuchów, dowodzone przez Żydów.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Koniuchach
    Nie zapominajmy i o Wehrwolfie, który też mógł mordować, terroryzować i grabić ludność polską.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Werwolf#Rozbicie_ruchu
    http://historia.org.pl/2012/10/08/operacja-wehrwolf-najbrutalniejsza-akcja-pacyfikacyjno-wysiedlencza-na-zamojszczyznie/#comment-1121
    Nie znam skali tego zjawiska, ale takie rzeczy się działy. Słyszałem też o zabijaniu chłopów, którzy przyjmowali rozparcelowaną ziemię na fali reformy rolnej. Takie rzeczy też się zdarzały – robili to najbardziej fanatyczni zwolennicy sanacji i najbardziej zagorzali wrogowie komuny siedzący w lasach.

    Tylko idioci uważają Niemców i Wehrmacht za armię rycerskich żołnierzy. A oni, a także SS, Gestapo, policja gwałcili Polki przy każdej nadarzającej się okazji. Tylko o tym cicho sza, bo gwałciła tylko „dzicz” azjatycka z Armii Czerwonej.
    Przerażający jest bilans gwałtów w ZSRR, w tym głównie jak myślę na terenach etnicznie rosyjskich.
    Szacunki dotyczące gwałtów na radzieckich kobietach przez Wehrmacht podają dane maksymalnie 10.000.000 przypadków, między 750.000 – 1.000.000 dzieci urodzonych w wyniku gwałtów
    Tak więc, specjalnie nie dziwię się czerwonoarmistom za to, co robili z Niemkami.

    http://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/23/obluda-hipokryzja-durnota-i-zaslepienie-zydo-chrzescijan-a-przy-okazji-kolejny-prymitywny-atak-na-poganstwo/#comment-50673

    Słowianin

    Lubię

  1. 2012-06-24 o 7:06 PM

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: